Foo

Imię i nazwisko
Foo
Lokalizacja
Łódź, Polska
WWW

Lubię siebie. Jestem najlepszą rozrywką, jaką mam.

  • Niedziela, 12 lutego 2012

    • 20:14

      [^kocimokiem] Ja bym zjadła ^tunia.owego ptysia.

    • 19:16

      [^evilconcarne] Matka Polka.

    • 17:28

      [^kali187] Bierz!

    • 15:25

      [^gusia] Jak krew serdeczna :)

    • 13:54

      Kochom tę reklamę :)

    • 13:48

      [^evilconcarne] To mam skilla. Prałam (jak baca), ale nie wykroncałam.

    • 13:31

      Obudziłam się o 6 rano, pogapiłam się w sufit i zdrzemnęłam jeszcze na chwilę. Do teraz.

    • 01:57

      Demitologizacja poszła tak sobie. Dalej to wszystko dla mnie magiczne. Zwłaszcza brak dotyku.

    • 01:53

      Jeść. Tak, wiem, jadłam sałatkę etc. Jeść.

    • 01:25

      Zastanawianie się, czego naprawdę chcę - check.

    • 01:18

      Wróciłam. Było bardzo miło.

  • Sobota, 11 lutego 2012

    • 19:49

      "Nie zabije mnie, bo mam maselnicę!"

    • 19:26

      Munchkin Cthulu: "Ciągnij potwora!" :D

    • 17:29

      Audiatur et altera pars.

    • 16:09

      [^yano] Back to the Future.

    • 15:19

      [^altamira] Takoż po hamerykańsku różne leki popijałam alkoholem i nic. To, co może Wam się wydawać efektem ubocznym - to moja osobowość ... ;)

    • 14:43

      [^elpanda] Ryba spełniająca życzenia, a ludzie marnują je na 3 sałatki. Abominacja.

    • 14:20

      [^szpiegu] HerrBatką? ;)

    • 14:18

      Ile dziś stopni? Umrzemy?

    • 13:59

      Trochę mam ochotę ją zjeść. Albo przynajmniej polizać. #castle

      default picture
    • 13:57

      #dlarudych i tak dalej #castle

      default picture
    • 13:50

      Castle w wersji Humphrey Bogart - mdleję!

      default picture
    • 11:52

      Obudziłam się z kotem na głowie. Wstałam z łóżka, w laptopie grała muzyka.

  • Piątek, 10 lutego 2012

    • 23:45

      Jezu. Weekend. Prawdziwy, nie wtorkowo-środowy. Ze szczęścia się chyba nie upiję.

    • 23:37

      Tak pomyślałam, że amożezrobięsobietydzieńwolnego. I zrobię.

    • 21:03

      ^pagan.u!!!

    • 20:55

      Dziękuję, jesteście kochani :) Niech no upały zelżeją, to zrobię tournee z ręcznikiem i płynem do kąpieli :D

    • 20:19

      Niedługo będę się wpraszać ludziom na #odmęty, jak Genowefa Trombke na obiadek. Od kogo mogę zacząć?

    • 19:41

      [^kulkacurly] Takoż. A żeby uniknąć wpierdolu za konsumowanie towaru deficytowego, niedojedzone resztki wpychałam do odpływu w zlewie.

    • 19:32

      Gulaszowa Amino smakuje jak mydło z mięsem. Przegapiłam Panią Kanapkę...

    • 09:50

      [^utek] Czarna pita? To chyba taka spalona ;) Oraz w łóżku pieczywo - na okruchach śpisz. #sennik

    • 08:46

      [^szatanielica] Jak to skąd? Ze zbierania grzybów i jagód ;)

    • 00:27

      Naoglądałam się paskudnej cery w wielu odsłonach. [celebritycloseup.tumblr.com](s)

    • 00:08

      Zachciało mi się wina od ^gammon82.

    • 00:02

      [^femininity] "W tramwaju." :D Trudno odmówić logiki, w tramwajach nie ma kuchenek ;)

    • 00:00

      [^femininity] "Femi jedzie tramwajem"? :D

  • Czwartek, 9 lutego 2012

  • Środa, 8 lutego 2012

    • 18:43

      Mam ćpanie na czekoladę. Nie poznaję siebie.

    • 11:29

      [^foochatek] A nie, moment, miałam chuść do tej kiecki na plaskato. To się jeszcze pozastanawiam.

    • 11:28

      [^phishy] Ja zamienię kluseczki na... ciasteczka.